Bla, bla, bla…

U mnie nadal wakacyjnie, urlopowo. Mąż właściwy ze mnie się śmieje, bo ostatnio zdarza mi się obwieszczać mu dziwne rzeczy, typu: jestem bardziej wypoczęta odkąd jesteś na urlopie, albo że czuję się żółto… Robi dziwne miny i śmieje się do rozpuku. Prosi o kontynuowanie wypowiedzi, bo mu wciąż mało. A mnie jakoś tak w tej ciąży dziwacznie. Naprawdę wczoraj czułam się żółto. Nie, że od razu, jak Chinka, ale… :D

Dziś dostałam max energii i przestawiałam go po kątach, a ponieważ dziecięcie moje najukochańsze nie wie, że 5.40 nie jest godziną, o której się wstaje, więc od rana udało mi się zrobić parę rzeczy. Chyba mniej więcej tyle samo, ile w ciągu ostatniego półrocza.

Dzisiaj wraca Młoda, już podobno pocałowała ojczystą ziemię u stóp samolotu. Idę jej wypatrywać a także pogonić męża właściwego, bo myje okno w kuchni. Utalentowany jest wielce. Zajmuje mu to już drugą godzinę. Może do wieczora zdąży. Nie dodam, że okno jest wielkości dużego słownika współczesnego języka polskiego :)

Pozdrawiam Was moi mili.

Ps. W nawiązaniu do ostatniego komentarza T. (pod tekstem poprzednim), to mnie tam nikt nie chce lajk za lajk, czy klepać po plecach, czy sub4sub. Buuuuu. Nikt mnie nie lubi. Nawet Marika chce samych profesjonalnych blogów… :(

Ten wpis został opublikowany w kategorii Codzienność, Matka samo zło i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Bla, bla, bla…

  1. Ciekawa pisze:

    a ja Cię wirtualnie przytulam :) a w zasadzie Was ;)
    i również pozdrawiam

  2. marika pisze:

    Widzę, że i mnie wspomniałaś w swoim artykule. Bardzo mi miło. Nie martw się tamtym artykułem. W sumie to chciałam rozzłościć małolaty, które coraz częściej uważając się za blogerki umieszczają pseudo artykuły. Przepraszam jeśli poczułaś się urażona. Lubię Twój blog i chętnie do Ciebie zaglądam. Proszę nie rezygnuj z pisania bloga, bo będzie mi przykro! Ja tez Cię pozdrawiam i przytulam tak jak Ciekawa!

  3. ineczka pisze:

    jak nikt Cię nie lubi? Hellou a ja? :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>