Archiwum autora: Reggie

Wkurzona

Jestem wkurzona. Mega wkurzona. Moje dziecko znowu nie je. Jestem wkurzona przez swoją bezsilność. Nie mogę myśleć, nie mogę nic robić spokojnie. Gniew rozsadza mnie od środka. Zaciskam zęby, żeby z moich ust nie wytrysnął strumień nienawiści. Choroba zamiast się … Czytaj dalej

Opublikowano Na wieki ana | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Kim jesteś?

„Pójdę za głosem swojego serca” – patrzysz na swoje dziecko i nie rozumiesz, co do ciebie mówi. Patrzysz, jak na kogoś zupełnie obcego. Pójdzie za głosem swojego serca? Tylko gdzie? Chyba prosto do szpitala. Codzienne rozmowy o wadze, niejedzeniu, chudości … Czytaj dalej

Opublikowano Na wieki ana, Na wieki, wieków ANA | Otagowano , , , , , | 2 komentarzy

Na wieki, wieków ANA…

„Nienawidzę cię! Zniszczyłaś mi życie!!!” – już nie wiem, czy to krzyczy moja córka, strasznym, obco brzmiącym głosem jakiegoś potwora, czy to ja wrzeszczę ze wszystkich sił… To nie mija. Codziennie, co chwilę słyszę ten głos. To nie omamy. To … Czytaj dalej

Opublikowano wieków ANA | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Porządki w mysiej dziurze.

Wpis szalenie osobisty. Jeden z najbardziej osobistych na moim blogu. Uszanujcie to. Też czasem tak macie? Nie myślicie o czymś od bardzo dawna. Wydaje się, że sprawa jest już zamknięta. Że macie już wszystko przepracowane. I nagle trach… macie to … Czytaj dalej

Opublikowano C'est la vie, Codzienność, Młoda | Otagowano , , , , , , , | 7 komentarzy

Zielonym do góry.

Wiecie, jak to bywa z postanowieniami noworocznymi? Lepiej ich nie robić… Ja obiecałam, samej sobie przede wszystkim, że będę częściej pisać na bloga. Ale, jak wiadomo „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. U nas jest nieźle. Brzdąc urósł, zaczął jakiś miesiąc … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , | 4 komentarzy

Hoł, hoł, hoł! Świąt nie będzie!

Uwielbiam okres przedświateczny, pełną petardę. Nie mówię tego z sarkazmem. Po prostu uwielbiam… Ale w tym roku mnie przerosło. Wkurw osiągnął poziom maksymalny. Myślałam, że mi przejdzie, ale jest źle, bardzo źle. Nawet ubieranie choinki mnie nie cieszyło. Wybaczcie, że … Czytaj dalej

Opublikowano C'est la vie, Mąż właściwy | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Mój chleb powszedni.

Nie wyrabiam się. Z ręką na sercu, nie wyrabiam się. Nie wiem, jak inni (a może inne?) to robią, że znajdują czas na wszystko? Przy jednym dziecku – sprawa jest szalenie prosta. Przy dwojgu – wymaga nieco logicznego planowania. Przy … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 5 komentarzy

!

Cytują mnie: http://rodzice.familie.pl/artykul/Projekt-patchwork-rozne-odcienie-tkaniny-w-rodzinie-rekonstruowanej,9876,1.html

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , | Skomentuj

O 15 ściągam mentalne gacie*.

O 15 ściągam mentalne gacie, staram się wykopać z przepastnego kostiumu matki-Polki, kury domowej. Ciężko to idzie, bo kieszenie powypychane są chusteczkami i innymi drobiazgami, które znajduję w ciągu dnia na podłodze. Wkładam je do kieszeni rozpierana radością, że Brzdąc … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Garść aktualności.

Wbrew pozorom żyjemy. Po prostu okazuje się, że mam strasznie mało czasu, aby wszystko ogarnąć. Podziwiam matki, które nie tylko opiekują się dziećmi i prowadzą dom, ale też oddają całą siebie (albo to, co im z siebie zostało) innym. Z … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Skomentuj