Archiwum kategorii: Codzienność

Porządki w mysiej dziurze.

Wpis szalenie osobisty. Jeden z najbardziej osobistych na moim blogu. Uszanujcie to. Też czasem tak macie? Nie myślicie o czymś od bardzo dawna. Wydaje się, że sprawa jest już zamknięta. Że macie już wszystko przepracowane. I nagle trach… macie to … Czytaj dalej

Opublikowano C'est la vie, Codzienność, Młoda | Otagowano , , , , , , , | 7 komentarzy

Zielonym do góry.

Wiecie, jak to bywa z postanowieniami noworocznymi? Lepiej ich nie robić… Ja obiecałam, samej sobie przede wszystkim, że będę częściej pisać na bloga. Ale, jak wiadomo „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. U nas jest nieźle. Brzdąc urósł, zaczął jakiś miesiąc … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , | 4 komentarzy

Mój chleb powszedni.

Nie wyrabiam się. Z ręką na sercu, nie wyrabiam się. Nie wiem, jak inni (a może inne?) to robią, że znajdują czas na wszystko? Przy jednym dziecku – sprawa jest szalenie prosta. Przy dwojgu – wymaga nieco logicznego planowania. Przy … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 5 komentarzy

!

Cytują mnie: http://rodzice.familie.pl/artykul/Projekt-patchwork-rozne-odcienie-tkaniny-w-rodzinie-rekonstruowanej,9876,1.html

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , | Skomentuj

O 15 ściągam mentalne gacie*.

O 15 ściągam mentalne gacie, staram się wykopać z przepastnego kostiumu matki-Polki, kury domowej. Ciężko to idzie, bo kieszenie powypychane są chusteczkami i innymi drobiazgami, które znajduję w ciągu dnia na podłodze. Wkładam je do kieszeni rozpierana radością, że Brzdąc … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Garść aktualności.

Wbrew pozorom żyjemy. Po prostu okazuje się, że mam strasznie mało czasu, aby wszystko ogarnąć. Podziwiam matki, które nie tylko opiekują się dziećmi i prowadzą dom, ale też oddają całą siebie (albo to, co im z siebie zostało) innym. Z … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Skomentuj

Hmm… taka sytuacja.

1. Obrazek „3 mamuśki z dzieciakami”. Rozumiem – napić się piwa. Rozumiem – siedzieć na murku. Ba, rozumiem nawet wyjść z dzieckiem w wózku na spacer (sic!). Ale robić te 3 rzeczy jednocześnie, to jakoś nie w mojej „estetyce”. 2. … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Skomentuj

Melting by Kraków

Powinnam częściej wyciągać laptopa z szuflady. Kiedy stoi tak na stole, to słyszę jego kuszenie: „No, napisz coś, napisz… Nie daj się prosić. Skorzystaj z okazji, no dalej, śmiało. To, co że nie wiesz o czym, co z tego, że … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Takie tam i „dotyk, który boli”.

Wiem, że mnie ostatnio nie ma, ale opieka nad maluchami to full-time service. Nie przypuszczałam, że tak mało czasu zostanie mi na cokolwiek. Teraz Kluska raczkuje i wspina się na rozmaite sprzęty, oczy trzeba mieć naokoło głowy. Nie mogę też … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , , | 12 komentarzy

Pożeracz czasu.

Wybaczcie, że tak rzadko się odzywam, ale piękna pogoda ograbiła mnie zupełnie z wolnego czasu. Kto by pomyślał? Zbyt długo siedzę z dzieciakami na dworze/polu, by mieć choć chwilę na pisanie. Może powinnam wywlec „lapka” na ławkę na placu zabaw. … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , , | Skomentuj