Archiwum kategorii: Matka samo zło

Mój chleb powszedni.

Nie wyrabiam się. Z ręką na sercu, nie wyrabiam się. Nie wiem, jak inni (a może inne?) to robią, że znajdują czas na wszystko? Przy jednym dziecku – sprawa jest szalenie prosta. Przy dwojgu – wymaga nieco logicznego planowania. Przy … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 5 komentarzy

O 15 ściągam mentalne gacie*.

O 15 ściągam mentalne gacie, staram się wykopać z przepastnego kostiumu matki-Polki, kury domowej. Ciężko to idzie, bo kieszenie powypychane są chusteczkami i innymi drobiazgami, które znajduję w ciągu dnia na podłodze. Wkładam je do kieszeni rozpierana radością, że Brzdąc … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Melting by Kraków

Powinnam częściej wyciągać laptopa z szuflady. Kiedy stoi tak na stole, to słyszę jego kuszenie: „No, napisz coś, napisz… Nie daj się prosić. Skorzystaj z okazji, no dalej, śmiało. To, co że nie wiesz o czym, co z tego, że … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , , , | Skomentuj

Cyc-story.

Miałam o tym nie pisać, bo to temat namiętnie eksploatowany przez „wszystkich”. Począwszy od blogerów, poprzez media społecznościowe, na telewizji śniadaniowej skończywszy. Ostatnie wydarzenia jednak sprawiły, że muszę jednak się wypowiedzieć. O czym będzie? Na pewno nie o filmach porno … Czytaj dalej

Opublikowano Matka samo zło | Otagowano , , , , , | 3 komentarzy

Wieczorne absurdy codzienności.

Podobno po urodzeniu dziecka, miłość partnerów umiera. Straszna jest świadomość, że w wielu przypadkach to prawda. Mąż właściwy powiedział, że miłość zmienia się. Robi się w niej miejsce na miłość do dzieci i na tolerancję, bo wiadomo, że dzieciaki zabierają … Czytaj dalej

Opublikowano Matka samo zło | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Bla, bla, bla…

U mnie nadal wakacyjnie, urlopowo. Mąż właściwy ze mnie się śmieje, bo ostatnio zdarza mi się obwieszczać mu dziwne rzeczy, typu: jestem bardziej wypoczęta odkąd jesteś na urlopie, albo że czuję się żółto… Robi dziwne miny i śmieje się do … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , | 6 komentarzy

Czy to oznacza brak tolerancji?

Mam bardzo mieszane uczucia w temacie „kobiety z brodą”. Z jednej strony rozumiem ten manifest dla tolerancji inności  i przeciw dyskryminacji a z drugiej? Hmmm… Jakoś budzi we mnie wewnętrzny sprzeciw. Są rzeczy,które staram się rozumieć i akceptować. Rozumiem (powiedziane … Czytaj dalej

Opublikowano C'est la vie, Matka samo zło | Otagowano , , | 9 komentarzy

Zdesperowana desperatka.

Rozpaczliwie brak mi inspiracji świątecznej. Nie wiem, co ugotować, nie wiem, co upiec… Jakoś dziwnie mi w tym roku. Chciałabym inaczej, po nowemu, z błyskiem geniuszu na talerzu… A tu nic! Rodzina też mnie nie wspiera. Mąż właściwy obiecuje poprawę … Czytaj dalej

Opublikowano Matka samo zło | Otagowano , , , | 11 komentarzy

Osiołkowi w żłoby dano…

Dzisiaj ostatni, czwarty dzień dzień mojego wpisu na Onet.pl. W lekko prześmiewczy sposób pokazałam kilka negatywnych sytuacji z naszego życia. Skumulowałam je w jednym miejscu. Komentarze, dotyczące piątkowego postu dały mi wiele do myślenia. Nawet poddały w wątpliwość moje pomysły … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło, Młoda | Otagowano , | Skomentuj

Re: Córka vs. Matka

Mimo, iż do 1 kwietnia pozostało jeszcze trochę czasu, to Onet.pl zrobił mi niezłego psikusa. Zareklamował mój blog na głównej, używając do tego tekstu: Do niedawna próbowała na mnie tekstów: „Jestem taka biedna, tata mnie porzucił”. Ehhh, niby wszystko się … Czytaj dalej

Opublikowano C'est la vie, Matka samo zło | Otagowano , , , | 10 komentarzy