Archiwa tagu: dzień powszedni

Zielonym do góry.

Wiecie, jak to bywa z postanowieniami noworocznymi? Lepiej ich nie robić… Ja obiecałam, samej sobie przede wszystkim, że będę częściej pisać na bloga. Ale, jak wiadomo „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”. U nas jest nieźle. Brzdąc urósł, zaczął jakiś miesiąc … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , | 4 komentarzy

Mój chleb powszedni.

Nie wyrabiam się. Z ręką na sercu, nie wyrabiam się. Nie wiem, jak inni (a może inne?) to robią, że znajdują czas na wszystko? Przy jednym dziecku – sprawa jest szalenie prosta. Przy dwojgu – wymaga nieco logicznego planowania. Przy … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 5 komentarzy

O 15 ściągam mentalne gacie*.

O 15 ściągam mentalne gacie, staram się wykopać z przepastnego kostiumu matki-Polki, kury domowej. Ciężko to idzie, bo kieszenie powypychane są chusteczkami i innymi drobiazgami, które znajduję w ciągu dnia na podłodze. Wkładam je do kieszeni rozpierana radością, że Brzdąc … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność, Matka samo zło | Otagowano , , , , | 2 komentarzy

Kluski z makiem, groch z kapustą, czyli misz masz codzienności.

Wpis z cyklu matka „donosi, że żyje”. Ostatnio przekonałam się, że życie znacznie przyspieszyło. Budzę się w poniedziałek rano i za moment, jakimś dziwnym trafem jest już niedziela wieczór i tak w kółko. W dzień chodzę lekko nieprzytomna, wieczorem padam … Czytaj dalej

Opublikowano Codzienność | Otagowano , , , , | 1 komentarz